Wróć do biblioteki wiedzy Cyberbezpieczeństwo · Samorządy

Ustawa o KSC w gminie: co zrobić do 3 października i co potem

Wyobraź sobie sobotę, drugą w nocy. Informatyk urzędu odbiera telefon: systemy nie odpowiadają, na ekranach żądanie okupu. Od tej chwili masz 24 godziny na wczesne ostrzeżenie do CSIRT i 72 godziny na pełne zgłoszenie. Zegar nie zatrzymuje się na weekend. To nie jest scenariusz filmowy — to obowiązek z nowelizacji ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, która obowiązuje od 3 kwietnia 2026 r. Ten tekst wyjaśnia, kogo dotyczy, jakie są terminy i dlaczego to nie jest zadanie wyłącznie dla informatyka.

Skąd się to wzięło

Nowelizacja wdraża do polskiego prawa unijną dyrektywę NIS2. Zamiast dotychczasowego podziału na operatorów usług kluczowych i dostawców usług cyfrowych pojawiają się dwie kategorie: podmioty kluczowe i podmioty ważne. Od tego, do której trafisz, zależy zakres obowiązków i intensywność nadzoru.

Dla samorządu istotne jest to, że administracja publiczna znalazła się w wykazie sektorów objętych ustawą. Gmina nie jest już „poza radarem” tylko dlatego, że nie prowadzi elektrowni ani szpitala.

Czy Twoja gmina podlega ustawie?

Progi w sektorze administracji publicznej są proste, ale zaskakująco często mylone:

Osobna sprawa to spółki komunalne: wodociągi, ciepłownie, przedsiębiorstwa gospodarki komunalnej. One często trafiają do ustawy własną ścieżką, przez sektory takie jak zaopatrzenie w wodę pitną czy energia — i bywa, że nikt w gminie tego nie sprawdził, bo „to przecież osobna spółka”.

Ważny szczegół, który oszczędza nerwów: podmioty publiczne wymienione w załącznikach do ustawy były co do zasady wpisywane do wykazu z urzędu przez Ministra Cyfryzacji. Jeśli więc jesteś urzędem gminy powyżej progu, Twoim zadaniem może być nie tyle rejestracja, co sprawdzenie, czy dane w wykazie są poprawne i uzupełnienie ich na wezwanie.

To rozróżnienie warto zweryfikować w pierwszej kolejności — zanim ktoś zacznie w panice wypełniać wniosek, który już został złożony.

Dwa terminy, które trzeba mieć w kalendarzu

3 października
2026
Samoidentyfikacja i wpis do wykazu. Sześć miesięcy od wejścia ustawy w życie. Podmiot sam ocenia, czy spełnia przesłanki, i składa wniosek o wpis. Aplikacja do samorejestracji działa od 7 maja 2026 r. Brak wpisu to osobne naruszenie, niezależne od stanu zabezpieczeń.
3 kwietnia
2027
Wdrożony system zarządzania bezpieczeństwem informacji. Dwanaście miesięcy od wejścia w życie. To tu jest właściwa praca: analiza ryzyka, kontrola dostępu, ciągłość działania, bezpieczeństwo łańcucha dostaw, monitoring i testowanie zabezpieczeń.

Warto zauważyć, jak te terminy są ułożone. Październik to formalność, którą da się załatwić w jeden dzień. Kwiecień 2027 wymaga zmian organizacyjnych, procedur i przećwiczenia ich z ludźmi — a to liczy się w miesiącach, nie w tygodniach. Kto potraktuje październik jako „temat zamknięty”, obudzi się z siedmioma miesiącami na wszystko inne.

Zgłaszanie incydentów: 24 godziny, 72 godziny, miesiąc

To obowiązek, który najczęściej zaskakuje urzędy, bo dotyczy nie technologii, lecz organizacji pracy. Zgłoszenie poważnego incydentu ma trzy etapy:

I teraz rzecz najważniejsza: terminy biegną od momentu wykrycia incydentu, niezależnie od dnia tygodnia i godziny. Incydent wykryty w piątek o dwudziestej drugiej oznacza wczesne ostrzeżenie do soboty wieczorem. Nikt nie przesunie zegara dlatego, że sekretarz jest na urlopie, a informatyk ma wolny weekend.

Dlatego pierwsze pytanie nie brzmi „czy mamy antywirusa”, tylko: kto w sobotę o drugiej w nocy wie, że ma zadzwonić, do kogo i co powiedzieć? Jeśli odpowiedź brzmi „no, pewnie informatyk”, to nie jest procedura, tylko nadzieja.

Odpowiedzialność jest osobista

Ustawa przenosi odpowiedzialność za cyberbezpieczeństwo na kierownika podmiotu — w gminie na wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. To nie jest już obowiązek, który da się w całości scedować na dział informatyki.

Kary są dotkliwe i zróżnicowane w zależności od kategorii podmiotu i rodzaju naruszenia — publikowane zestawienia mówią o kwotach sięgających kilku milionów euro albo procenta rocznego obrotu, z odrębnymi sankcjami między innymi za brak rejestracji, niezgłoszenie incydentu w terminie i brak systemu zarządzania bezpieczeństwem informacji. Konkretne widełki zależą od podstawy prawnej, więc jeśli potrzebujesz liczby do uzasadnienia budżetu, weź ją z tekstu ustawy, a nie z opracowania.

Dlaczego to nie jest zadanie wyłącznie dla informatyka

Największe nieporozumienie wokół KSC polega na tym, że traktuje się go jak projekt informatyczny. Tymczasem przeczytaj jeszcze raz listę obowiązków: analiza ryzyka, ciągłość działania, procedury zgłaszania, testowanie, łańcuch dostaw, świadomość pracowników. To jest zarządzanie kryzysowe zastosowane do systemów informatycznych.

Ta sama nowelizacja ustawy o zarządzaniu kryzysowym, która od lipca zmieniła gminne plany, włączyła zresztą cyberzagrożenia do definicji sytuacji kryzysowej. Prawodawca dawno przestał traktować te dwa światy osobno — urzędy często jeszcze tak robią.

Praktyczne przełożenie jest takie: dokument opisujący, jak urząd działa bez systemów, jest wart tyle, ile jego przećwiczenie. Można napisać piękny plan ciągłości działania i odkryć przy pierwszym realnym zdarzeniu, że kopie zapasowe co prawda się robią, ale nikt nigdy nie sprawdził, ile trwa odtworzenie — ani czy w ogóle się udaje.

Uczciwa uwaga o audytach. Podmioty kluczowe mają obowiązek okresowego audytu bezpieczeństwa. Może go przeprowadzić jednostka oceniająca zgodność albo audytorzy z odpowiednimi uprawnieniami — a ustawa wymaga ich niezależności: audytu nie wykona osoba, która realizowała u tego podmiotu zadania z zakresu cyberbezpieczeństwa.

W praktyce oznacza to, że kto wdraża, ten nie audytuje. My świadomie jesteśmy po stronie wdrożenia i ćwiczeń — audyt ustawowy zostaje dla podmiotów, które mają do tego uprawnienia i wymaganą niezależność.

Od czego zacząć w tym tygodniu

  1. Sprawdź status w wykazie. Ustal, czy urząd został wpisany z urzędu, czy trzeba złożyć wniosek — i czy dane są poprawne. Termin: 3 października.
  2. Policz etaty. Próg 50 osób w przeliczeniu na pełne etaty rozstrzyga o objęciu urzędu gminy. Przy wartości granicznej udokumentuj sposób liczenia.
  3. Sprawdź spółki komunalne. Wodociągi i ciepłownia mogą podlegać ustawie własną ścieżką. To osobne podmioty i osobne obowiązki.
  4. Wyznacz osobę kontaktową i ustal, kto zgłasza incydent poza godzinami pracy. Zapisz to na kartce, nie w mailu.
  5. Zrób jeden test odtworzenia kopii zapasowej i zmierz czas. To najtańsza diagnoza stanu faktycznego, jaką możesz wykonać przed kwietniem 2027.

Zastrzeżenie. To przegląd praktyczny, nie opinia prawna. Przepisy są nowe, a część opracowań branżowych podaje rozbieżne szczegóły — na przykład częstotliwość audytu dla podmiotów kluczowych. Przed decyzjami wiążącymi sprawdź brzmienie ustawy i komunikaty Ministerstwa Cyfryzacji, a przy wątpliwościach interpretacyjnych skonsultuj się z prawnikiem.

Sprawdźmy, jak Wasz urząd działa bez systemów

Prowadzimy ćwiczenie, w którym urząd przez trzy dni pracuje bez systemów informatycznych: obieg dokumentów, wypłaty, komunikacja z mieszkańcami. Procedury awaryjne powstają na miejscu, z Waszym zespołem — a raport pokazuje, co realnie zawiodło. To najkrótsza droga od dokumentu do gotowości. Pierwsza rozmowa jest bezpłatna i trwa 30 minut.

Podstawa prawna i źródła